Gry na konsole
Weszłam kiedyś do jakiegoś sklepu – nie pamiętam już jego szyldu – i dostrzegłam niezłą sukienkę. Serio, mówię ci. W czerwonym kolorze, elastyczna. To nie był zwykły czerwony, tylko czerwień ognista! – zdawałam relacje koleżance, kiedy się zobaczyłyśmy. Ona również opisała mi swoje podboje sklepowe. Jak wiadomo, gdy dziewczyny ze sobą rozmawiają, ich partnerzy nie koniecznie okazują wyrozumiałość. Tak też było w przypadku chłopaka Doroty, a właśnie przyszedł z nią. Jak zawsze uznał, że nie widzi nic interesującego w zachwalaniu koloru czy kroju stroju. My z kolei chciałyśmy mu wyjaśnić babskie spojrzenie. Niestety nie bardzo miał ochotę rozmawiać. Stwierdził, że rozmawiać można przykładowo o nowych gadżetach, które weszły na rynek, bo jest się wtedy w tyle. Jego fascynacją stały się od niedawna gry na konsole. Nie wzruszył mnie więc fakt, iż podał nam ten jeden przykład. Oczywiście on zalicza się do tego rodzaju ludzi, którzy nie tolerują zdania różniącego się od ich własnego. Uznał więc, że gry na konsole to rewelacyjny wynalazek, tak zostało i nie chciał słuchać innej racji. Nie przepadał też za osobami, które się z nim nie zgadzały. Po jego wywodzie spojrzałyśmy więc na siebie porozumiewawczym wzrokiem i już wiedziałyśmy, o czym myślimy – gry na konsole też mi wynalazek!
Did you enjoy this post? Why not leave a comment below and continue the conversation, or subscribe to my feed and get articles like this delivered automatically each day to your feed reader.
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Dodaj komentarz
Wiersze i paragrafy zawijane automatycznie, adres e-mail nigdy nie widoczny, dozwolony HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>